facebook

Artykuły

Protestujcie, wspieramy was!

Protestujcie, wspieramy was!

Będziemy w Sejmie tak długo, aż osoby niepełnosprawne dostaną godność i wsparcie finansowe – te słowa przekazali dziennikarzom niepełnosprawni i ich opiekunowie, którzy już niemal od miesiąca protestują w Sejmie.

18 kwietnia 2018 roku do Sejmu przybyli rodzice osób niepełnosprawnych wraz ze swoimi dziećmi na zaproszenie posłanki Nowoczesnej, Joanny Scheuring-Wielgus. Tego dnia rozpoczął się ich protest. I aż do dziś – 16 maja 2018 roku – trwa nadal. Jak łatwo policzyć mija właśnie 29 dzień! Dziś rozpoczął się 5 tydzień tej akcji!

Rodzice i ich niepełnosprawne dorosłe dzieci nie wychodzą na świeże powietrze, ponieważ jest niemal pewne, że po wyjściu nie zostaliby wpuszczeni z powrotem do Sejmu. Jedna z matek wyszła z budynku parlamentu, ponieważ musiała się stawić na sprawie rozwodowej, niestety nie pozwolono jej już wrócić. Zabrania się im także otwierania okien. Mają utrudniony dostęp do toalet, łazienek, sanitariatów. Śpią na podłodze. Wprawdzie urzędnicy twierdzą, że na ile mogą, na tyle próbują zapewnić protestującym godziwe warunki, ale niestety nie ma to potwierdzenia w faktach.

Protestujący wyrazili swoje żądania. Są to: zrównanie renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy (rząd przyjął ten postulat i realizuje go) oraz wprowadzenie 500 zł miesięcznego dodatku rehabilitacyjnego dla osób dorosłych, po ukończeniu 18. roku życia niezdolnych do samodzielnego życia (niewliczanego do dochodu osoby niepełnosprawne). Ta sprawa jest dla rządu żądaniem nie do przejścia. Mimo tego że od dłuższego czasu słyszymy deklaracje Premiera Morawieckiego o tym, jaką świetna mamy koniunkturę, ile to rząd odzyskał pieniędzy, jakie fantastyczne mamy przychody, to dla niepełnosprawnych funduszy nie ma. Protestujący, chcąc osiągnąć kompromis, zaproponowali rozłożenie kwoty 500 zł na kilka lat – od września tego roku mieliby otrzymywać po 250 zł, od stycznia dodatkowe 125 zł (czyli 375 zł) i od stycznia 2020 r. pełną sumę 500 zł. Rząd nie przyjął tych propozycji.

Oczywiście nie przeszkadza to politykom i osobom publicznym w odwiedzaniu protestujących. Można powiedzieć, że trwają prawdziwe pielgrzymki. W Sejmie byli już m.in. Prezydent, jego żona, premier Mateusz Morawiecki, minister rodziny pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska (wielokrotnie), pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz, metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Protestujący domagali się również wizyty Jarosława Kaczyńskiego, prezesa rządzącej partii, ale ten nie odpowiedział na zaproszenia, zamiast tego uciekł do szpitala na badania kolana… Mimo że są to osoby z kręgu obozu rządzącego, to wizyty te przyniosły bardzo niewiele. Oczywiście pojawiali się posłowie i politycy opozycji, niestety oni większości w parlamencie nie mają. Jedynie co mogą zrobić to pomóc protestującym rozwiązać banalne, ale jakże ważne problemy – np. zabrać ich rzeczy do prania, przynieść „z miasta” to, co jest potrzebne… Poza posłami i przedstawicielami rządu (oraz kardynałem) do Sejmu nie są wpuszczani inni. Odmówiono wejścia na teren parlamentu pani Janinie Ochojskiej, Prezes Polskiej Akcji Humanitarnej. Pani Janina stwierdziła, że łatwiej było się dostać z pomocą do oblężonego Sarajewa niż do polskiego sejmu! Jestem obywatelką Polski, patriotką, osobą niepełnosprawną i uważam, że mam prawo wejść do tych ludzi i powiedzieć im: słuchajcie, niepełnosprawność to jest tylko coś, co się przydarza, z tym można żyć. Ale żeby można było z tym żyć, trzeba walczyć o swoje prawa. I o te prawa dzisiaj walczymy i chciałabym móc to robić razem z tymi ludźmi, ale – niestety – uniemożliwiono mi to.

Tymczasem rząd bawi się z niepełnosprawnymi w kotka i myszkę, a Polakom próbuje wmówić, że ma doskonałe rozwiązanie tej sytuacji.

Minister Rafalska powiedziała – Chcemy zaprezentować mapę drogową budowy systemu wsparcia osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Ten system opiera się o trzy fundamenty, filary. Pierwszy z nich to solidarnościowy fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych, kolejny to jest pakiet społecznej odpowiedzialności i trzecim takim filarem jest program Dostępność plus.

Jak to naprawdę wygląda? W odpowiedzi na postulaty protestujących uchwalona została ustawa podnosząca rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Ale to tylko jeden z postulatów. Ważny, ale nie najważniejszy!

Uchwalono też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem rządu, ustawa ta spełnia postulat protestujących w Sejmie dotyczący dodatku rehabilitacyjnego. Według posłów partii rządzącej będących też autorami ustawy PiS, da ona niepełnosprawnym miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący podkreślają jednak, że nie oczekują świadczeń rzeczowych, ale dodatku wypłacanego w gotówce. Pani Hartwich, matka niepełnosprawnego mówi – Proszę nie słuchać rządu, że zrobi ustawę jakąś pomocową, zrobił ustawę wydmuszkę. My nie będziemy w kółko powtarzać, że nie musimy wózka zmieniać co roku, że dzieciaki nie potrzebują wszystkie pampersów itd.

 

Co dalej? Mamy nadzieję, że protestujący się nie poddadzą.

Od 25 do 28 maja Sejm i Senat będą miejscem międzynarodowej debaty parlamentarnej o wyzwaniach i zagrożeniach dla bezpieczeństwa światowego. W Warszawie odbędzie się wiosenna sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO z udziałem kilkuset parlamentarzystów z państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także delegatów z krajów stowarzyszonych i obserwatorów. Może to spowoduje, że w końcu rząd się ugnie przed słusznymi żądaniami, ktre na dodatek popiera społeczeństwo.

Protestujcie, wspieramy was!

 

Leave a Reply